#1 Nauka włoskiego – Jak Ci idzie nauka wymowy?

Ciągle słyszymy narzekanie polskich pracodawców na brak wykształcenia u pracowników, a konkretniej – brak znajomości języków obcych (mimo iż jesteśmy w czołówce najbardziej wykształconych). Niestety po szkole przez złe podejście nauczycieli do kształcenia, często boimy się mówić, czy pisać proste zdania. Niektórzy boją się nawet przywitać w języku włoskim. Jak przełamać pierwsze lody i zaskoczyć pracodawcę? Przedstawiam Ci 2 praktyczne odpowiedzi!

Staraj się mówić jak najwięcej!

Stań przed lustrem na 7 minut, mów w obcym języku, zapamiętaj i powtórz. Włoski ma to do siebie, że wymowa, jak i nabranie odpowiedniego akcentu nie jest trudne. Ważne, aby przyzwyczaić się do mówienia, bo od samego słuchania jeszcze nikt nie dogadał się z Włochem! Ze swojego doświadczenia polecam najpierw tworzyć zdania, pozbawione niezwykle „wyrafinowanych” słówek i zasad gramatycznych. Najważniejsze, aby zacząć mówić cokolwiek!

Zacznij wymawiać od samego początku

Wyrób w sobie nawyk wymawiania na głos każdego słówka jakie poznasz. Ja stosuję tą zasadę kiedy poznaje przywitania, pożegnania w nowym języku, jak i niezwykle skomplikowane słowa. Gdy wyrobisz w sobie ten nawyk, formuj myśli, planuj w języku włoskim używając jak najwięcej słów, gramatyki, czasów.

Włoski wymaga cierpliwości

Nauka nowego języka wymaga ogłady. Nawet nauka powitań, przywitań zajmuje sporo czasu. Co gorsza zapamiętane słówka musimy ciągle powtarzać, aby nie wyleciały nam z głowy (tak nawet przywitania!) Bez cierpliwości nie uda nam się dojść do wymarzonego operowania językiem obcym. Z mojego doświadczenia warto korzystać ze stron, które oferują darmowy odsłuch wymowy jak np. http://podstawywloskiego.pl/przywitania-i-pozegnania-po-wlosku/. Dzięki nim możesz w przerwie na kawę w pracy, autobusie, czy korku samochodowym uczyć się nowych rzeczy.

Podsumowując

Przełamanie się do mówienia, polega na ćwiczeniu w domu wyrażania swoich myśli w języku obcym. Nikt kto nigdy nie wymówił przywitań, powitań w języku włoskim, nagle zaczął rozmawiać z obcokrajowcem. Trenuj, trenuj i jeszcze raz trenuj, a przywitania i rozmowa nie będą Ci straszne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *